Depresja

Wydawałoby się, że w ciągu ostatnich lat na tyle dużo wspomina się o depresji, że właściwie każdy powinien wiedzieć, czym ona jest. I chociaż świadomość społeczna znacznie zwiększyła się, to wciąż okazuje się, że choroba ta nie jest wystarczająco znana i krąży wokół niej wiele mitów. W takim razie… jak rozumieć depresję?

Depresja jest chorobą uwzględnioną w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10. To nie jest zwykłe zaburzenie nastroju, jej objawy to między innymi:

  • poczucie smutku,
  • poczucie bezwartościowości,
  • brak motywacji,
  • brak odczuwania przyjemności,
  • wycofanie się z kontaktów społecznych,
  • regularne uczucie zmęczenia i braku energii.

Jeśli takie symptomy utrzymują się dłużej niż przez okres 2 tygodni, powinniśmy zgłosić się do specjalisty (psychologa, psychiatry) i zasięgnąć konsultacji.

Zaprzeczanie istnienia problemu pogarsza sprawę. Nie warto za wszelką cenę wmawiać sobie, że objawy za jakiś czas znikną samoistnie. Ignorowanie sygnałów wymienionych powyżej odbiera szansę na poprawę sytuacji. Nie pomoże powiedzenie „weź się w garść”.

Pomimo tego, że często ciężko jest nam zaakceptować, że nie ze wszystkim możemy poradzić sobie sami, warto mieć na uwadze to, że skorzystanie z pomocy specjalisty jest czymś potrzebnym i rozsądnym. Im wcześniej z takiej pomocy skorzystamy, tym lepiej i bezpieczniej dla naszego zdrowia, zwlekanie może tylko pogorszyć nasz stan.

Objawy towarzyszące depresji mogą, oczywiście, stanowić sytuację przejściową, co zwykle ma miejsce, jeśli w naszym życiu ma akurat miejsce jakieś ważne wydarzenie, wywołujące trudne emocje (np. śmierć bliskiej osoby, rozpad związku, strata pracy, inne). Mimo że nie oznacza to jeszcze, że chorujemy na depresję, warto skorzystać z pomocy specjalisty i wspólnie z nim ocenić stan własnego zdrowia, a przy okazji wspólnie z nim przejść przez ciężki okres.

Nie warto więc słuchać „mądrych rad” o treści „weź się w garść”, „przestań się użalać”, „wyjdź do ludzi i na pewno będzie lepiej”. Zaprzeczanie własnym trudnościom jeszcze nikomu nie pomogło. Trzeba zaufać sygnałom wysyłanym przez organizm, uwierzyć w sens pojawiających się emocji. Smutek, złość, zmęczenie — wszystko to bardzo pomocne informacje o tym, że warto poprosić o pomoc.

Pomoc psychiatry/psychologa to nic wielkiego. Niestety wciąż wiele osób boi się o nią poprosić, obawiając się reakcji i oceny ze strony swoich znajomych, rodziny, ludzi z bliskiego otoczenia. Tymczasem psychiatra jest po prostu lekarzem, specjalistą — podobnie jak kardiolog, hematolog, okulista i inni — a depresja jest chorobą, którą można leczyć.

Stres przed pierwszą wizytą u psychologa jest czymś zupełnie zrozumiałym, to normalna reakcje na nową i nieznaną nam sytuację. Pamiętaj, że wizyta u psychologa/psychoterapeuty to szansa na omówienie ważnych spraw w bezpiecznych, pozbawionych oceniania i krytykowania warunkach. Rozmowa w gabinecie psychologicznym to miejsce, w którym przestrzeń należy do pacjenta — tutaj można powiedzieć, można wyrazić emocje, można płakać, mając pewność, że nie wyjdzie to poza relację dwóch osób — terapeuty i pacjenta (psychologów obowiązuje tajemnica zawodowa).

Wszystkie osoby, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej,
zmagają się z trudnymi emocjami, smutkiem, samotnością, poczuciem braku sensu,
zachęcam do podjęcia współpracy z psychoterapeutą.

Zapraszam do gabinetu, aby wspólnie lepiej zrozumieć i poradzić sobie w cięższych chwilach.
Kontakt pod numerem telefonu: 730-070-015 lub za pośrednictwem portalu znanylekarz.pl

Skontaktuj się
2019-04-18T14:48:44+02:00